Zalety oraz przeciwwskazania związane z rezonansem magnetycznym

Wysokiej klasy diagnostyka zdrowia ułatwia planowanie długoterminowego i przede wszystkim skutecznego leczenia. Nowoczesny rezonans magnetyczny to mocno rozpowszechniona metoda ciesząca się dużym uznaniem wśród najmłodszych oraz dorosłych pacjentów. Jakimi zaletami charakteryzuje się warszawski rezonans. Kiedy można, a kiedy lepiej zrezygnować z takiego badania? Kilka praktycznych wskazówek znajdziesz na ten temat w poniższym artykule.

Rezonans magnetyczny – najważniejsze zalety dla pacjenta

Rezonans magnetyczny (nowe urządzenie) zupełnie nie boli, nie wywołuje żadnego fizycznego lub psychicznego dyskomfortu, ponieważ pacjent znajduje się w strukturze częściowo otwartej. W rezonansie magnetycznym nie występuje ekspozycja na szkodliwe promieniowanie. Można również zdecydować się na powtórzenie diagnostyki po stosunkowo krótkim czasie na inną część ciała. Rezonanse wykrywa się patologiczne zmiany w obszarze głowy, jelit, kręgosłupa. Do badania wprowadza się często nieszkodliwy kontrast służący do znacznie lepszego obrazowania zmian chorobowych. Większość lekarzy oraz pacjentów preferuje taką metodę ze względu na dokładność i szybkie porównywanie wyników. Rezonans magnetyczny w Warszawie pomaga w prawidłowej ocenie naczyń krwionośnych, bez ryzyka uszkodzenia tętnicy. Minimalna inwazyjność to jedna z najważniejszych korzyści.

Kiedy nie można zrobić rezonansu?

Niektórzy pacjenci niestety nie mogą wykorzystać zalet rezonansu magnetycznego. To rzadkie przypadki, ale jednak występują i warto się z nimi zapoznać przed podjęciem ostatecznej decyzji. Wykluczenie z diagnostyki dotyczy pacjentów posiadających ciała obce, metaliczne w organizmie, rozruszniki serca, pompy insulinowe. Większość wszczepów wyklucza z rezonansu ze względu na oddziaływanie pola magnetycznego. Stale pole magnetyczne wpływa negatywnie na działanie kart, telefonów komórkowych, elektroniki, wszelkich metalowych dodatków, dlatego pacjenci muszą wykazać się tutaj dużą świadomością, podobnie do lekarzy odpowiadających za przygotowanie chorych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.