Czasy kamienia łupanego
Począwszy od prehistorii, czyli już w czasach tak zwanego „kamienia łupanego”, w mrokach dziejów ziemi, kiedy to nasi pradziadowie ludzie mieszkali w grotach i rodzili się pierwsi autorzy komiksów. Potrafili opisać na ścianach tych, niekiedy ogromnych grot historie dotyczące polowań lub inne, które pokazywały ich codzienne życie. Ryto na litej skale swoje bóstwa, w które wierzyli. Swe rylce maczali w prymitywnych barwnikach. Chociaż od tamtych zamierzchłych czasów minęło już wiele tysięcy lat (można nawet powiedzieć, że milionów), my sami nadal mało co różnimy się od tamtych istot, także pod względem kultury obrazkowej. Niemniej faktem jest, iż obecnie są to komiksy nie malowane dłońmi na ścianach grot skalnych, ale są to dzieła sztuki powszechnej drukowane na papierze, czy też utrwalone na nośnikach elektronicznych, albo nawet ruchome animacje, filmy, które tak naprawdę są niczym innym jak przedstawiającymi jakieś historie, komiksami. Najlepszym przykładem na to jest chociażby przeniesiony na ekran, kinowy i telewizyjny komiks „Penelopa” czy popularny na całym świecie „ Asterix i Obelix” lub w Polsce „Tytus, Romek I Atomek” autorstwa Papcia Chmiela. Na kinowe „ Hollywoodzkie” ekrany przeniesiono „ Bat Mana”, „Iron Mana” i inne opowieści o super i hiper bohaterach. Ważne są wszystkie produkcje przedstawiające nasze życie codzienne, nadto nasze ludzkie zwyczaje. Nasza ludzka kultura jest zafascynowana obrazem, jako że służy on do komunikacji i mowy, nie tylko słowa, ale także to co widzimy ma dla nas ludzi znaczenie, to właśnie dlatego komiksy stanowią dla nas najważniejsze źródło wzajemnej komunikacji. Właśnie dlatego najlepsze komiksy to te, w których autorzy potrafią obrazem i krótkim tekstem przedstawić to, co jest z pozoru nie widoczne, emocje przeto, co stanowią o nas samych, ani mniej, ni też więcej. Resztę domaluje sam czytelnik swą wyobraźnią. Właśnie komiks jest idealnym zbiorem obrazów, książek, dialogu, wyobraźni, krótkich zdarzeń celowo malowanych.