Komiksy Świat komiksów – wszystko o komiksach

Autorzy komiksu

Autorzy komiksu

Najbardziej bodajże entuzjastom i fanom znanym w świecie Polskim Autorem komiksu jest twórca sławnych przygód Thorgala jest to rodem z Belgi, bogata w treści i rysunkowo seria komiksowa, z ogólnie dość lubianego, popularnego gatunku fantasy, której twórcami są Grzegorz Rosiński, będący rysownikiem tego komiksu, wraz z autorem tekstów Jeanem Van Hammem, stworzyli wiekopomne dzieło, które na zawsze odcisnęło się w Annałach światowego Komiksu.

Niemniej należy gwoli ścisłości nadmienić iż obecnie komiks Thorgal, począwszy od tomu 30, bo tyle z pewnością już się ukazało, jest wydawany przy współpracy scenarzysty Yves’a Sente’a. Ponadto jako swego rodzaju twórcę komiksu, niemniej, jest to bardziej animacja, mająca swój rodowód właśnie z formy komiksu, twórca jest Tomasz Bagiński, który to za swoją, zrealizowaną w stylu fantasy animację” Katedra” zdobył, w roku 2003 nominację do Oskara, a ponadto wiele innych prestiżowych nagród międzynarodowych. Wiadomy jest, iż ludzie owi, to jedni z wielu przykładów, na to jak sztuka komiksu ma ogromy wpływ na życie, nie tylko dzieci, nastolatków, ale później w życiu dorosłym też nam może wyznaczać miarowe cele i wartości.

Z komiksem bowiem jest jak z dobrym filmem, opowiada on historie, te przeciętne czyniąc je, nie przeciętnymi, opowiada on historie rodem, wprost z wyobraźni, czyniąc je jak najbardziej realnymi, wszystko zależy od reżysera i od kamerzysty, czyli od rysownika danego komiksu i autora tekstów. W komiksach co prawda nie widać aktorów, reżysera i innej gawiedzi, komiks bowiem to gra zwykle zmyślonych postaci, niemniej jakże często oparta na fabule realnych, w życiu, z krwi i kości ludzi i sytuacji międzyludzkich. Dlatego najlepsi autorzy umieją opowiadać za pomocą komiksu lub animacji, to co umiał Federico Fellini w swych filmach, czyniąc to za pomocą gry rzeczywistych aktorów, tak wielkich tuzów jak Marcello Mastroianni oraz Sophia Loren, czy wielu, wielu innych. Komiks ma tę przewagę nad filmem, że można opowiedzieć samemu.

Rysunki z życia wzięte

Rysunki z życia wzięte

Życie nasze, tak znane na wszystkim niejako z autopsji, codzienne możemy przedstawić, w różny sposób, w książkach, filmach bądź też, gdy ktoś ma ochotę, za pomocą komiksów. W nich to za pomocą rysunków i dymków z dialogami autorzy, ukazują nie tylko naszą codzienność, lecz także wymyślone historie przeróżnych bohaterów w nich występujących. Mają one zazwyczaj wspólną narrację opisaną na marginesach tych plansz rysunkowych a także dialogi umieszczone w tzw. dymkach, charakterystycznych dla komiksów. Należałoby tutaj nadmienić, że komiksy (obrazki z dialogami), były znane już od pradawnych czasów, kiedy to spisywano historie obrazkowe z niewielkimi, odpowiednimi komentarzami, sławiącymi razem bohaterskie czyny wielkich królów, ich rycerzy ale też życie  świętych. Historie te spisywano wówczas ręcznie, nie było druku, można je znaleźć tylko w muzeach, zachowały się jedynie nieliczne ich egzemplarze. Z chwilą wymyślenia druku, jako formy informacji( pocz. XIX w.), komiksy zaczęto tworzyć na nowej płaszczyźnie, publikując je w codziennych gazetach, jako krótkie historyjki, jakichś zdarzeń. Zazwyczaj były to satyry i pamflety, zwane z angielskiego comics – komiczny, śmieszny. W XX w. komiks przybrał inną budowę. Obrazki na pasku, kilka dymków z dialogami. Początkowo były one czarni – białe, zapisywane w zeszytach np. Yellow Kid, Hogan’s Alley. W Polsce  pierwsze, historyjki obrazkowe poczęły pojawiać się w latach 20 i 30 ubiegłego wieku. A za  pierwszy, tego typu utwór należałoby uznać sławne dzieło pod tyt. „Koziołek Matołek”, autorstwa Kornela Makuszyńskiego i Walentynowicza. Po raz pierwszy w dziejach Polskiego powojennego Komiksu stworzyli oni historię obrazkową opatrzoną komentarzem tekstowym. Czasy komunistyczne nie przyniosły wielkiego dorobku w tej dziedzinie piśmiennictwa. Władze nie pozwalały na ich rozwój. Niemniej tworzono oficjalnie dzieła nie gorsze od istniejących tak zwane – historyjki obrazowe np. Tytus, Romek i Atomek, kolorowe zeszyty„ Kapitana Żbika”.


  • Komiksy

      Każdy z na w młodości fascynował się komiksami, . Mówię tutaj o pokoleniu obecnych trzydziestolatków i starszych, każdy chyba pamięta wspaniałe serie Kajko i Kokosza, Tytusa, Romka i Atomka w kultowej serii z Papcio Chmielem na czele, czy wspaniałą serię Thorgala i jego zapierające dech w piersiach przygody. Obecnie komiksy z tych starych serii uzyskują astronomiczne kwoty i są sprzedawana na aukcjach internetowych nawet po kilkaset złotych. Trudno w to uwierzyć, ale gdybym wtedy wiedział, że tak będzie dzisiaj sprzedając swoje komiksy zarobiłbym na całkiem przyzwoity samochód, ponieważ ich ilość można liczyć w setkach sztuk. Pamiętam jak wymienialiśmy się komiksami i znaczkami, to był czysty handel zamienny, sztuka za sztukę, czasami za więcej w zależności, jak komu zależało na danej pozycji. Generalnie bardzo dużym powodzeniem cieszyły się komiksy z serii Thorgala, przygody wikinga w Krainie Lodów czy upiornych zielonookich istota były wspaniałe i połykało się te komiksy jednym tchem. Do dzisiejszego dnia pozostała mi słabość do tego rodzaju sztuki i jak tylko jakiś komiks wpada mi w ręce to z chęcią go czytam. Generalnie chyba coś w tym jest, że mówi się że faceci to małe dzieci. Komiksy wykształciły we mnie jeszcze jedną pozytywną cechą, to że ogólnie lubię czytać. Pamiętam również komiks bardzo grupy o przygodach pewnego stworka. Nazywał się bodajże Schiller. Tak komiksy to zdecydowanie wspaniałe książki i ich autorom należą się wielkie słowa uznania. Obecnie już nie śledzę tego rynku, więc nie wiem jak to wygląda na dzień dzisiejszy ale mogę założyć że wśród komiksów prym wiodą super bohaterowie z amerykańskich powieści, którzy nie mają zupełnie nic wspólnego ze wspaniałymi komiksami minionej epoki. Generalnie każdego namawiam do zapoznania się ze starymi komiksami, zapewne znajdziecie tam wiele rozrywki i specyficznego poczucia humoru, które zdecydowanie ułatwia nam wszystkim życie. osprzęt elektroinstalacyjny | obrazy | Lans | muzer