Komiksy Świat komiksów – wszystko o komiksach

Z komiksem do szkoły


W Polsce jako kraju jednym z niewielu na świecie, narodził się w umysłach wybitnych program nauczania przedmiotów w szkołach z wykorzystaniem opracowań lekcji na podstawie komiksów. Inicjatywę te docenili nawet żurnaliści i gremia czytelników The Economist. A mowa jest o niecodziennej i zupełnie nowatorskiej inicjatywie Fundacji byłego premiera polskiego rządu pana Leszka Balcerowicza oraz Centralnego Ośrodka Nauczycielskiego. Już drugi rok z rzędu Fundacja FOR – Forum Obywatelskiego Rozwoju, organizuję ogólnopolski konkurs na komiks i animację o tematyce, ogólnie zwaną ekonomiczną, jako że są tam zwykle tematy dotyczące zarówno gospodarki jak i na przykład wyborów. Następnie z nadesłanych prac, ( w roku 2010) było ich ponad 200, jury w skład którego wchodzą zwykle szeroko znani artyści, twórcy zarówno komiksów, jak i animacji, wybierają i nagradzają najlepsze ich zdaniem prace. Następnie nagrodzone prace są, po uroczystej gali, drukowane w formie antologii oraz na płytach CD i DVD. Następnie eksperci z Centralnego Ośrodka Nauczycieli wybierają kilkanaście prac na podstawie których są opracowywane lekcje, wykłady WOS – wiedzy o społeczeństwie, potem owe lekcje w formie płyt CD, wraz z egzemplarzami całej antologii komiksowej, trafiają do szkół w całej Polsce. Trzeba przyznać de facto że jest to fantastyczny i bardzo nowatorski, jak na skostniały system Polskiego szkolnictwa projekt, niemniej warto wróżyć jemu duże szanse powodzenia. Powodem jego popularności może być fakt, iż sprawi on że więcej dzieciaków będzie rysowało komiksy, a drugi jest taki że lepiej uczyć się czegoś samemu i w sposób bardziej przyswajalny, namacalny, jakim bez wątpienia jest obrazkowość komiksowa, aniżeli suche, nic nikomu niemówiące regułki, wykuwane” na blachę”. Zatem istotnie w innych krajach mogą nam tylko pozazdrość, bo dzięki temu znów jesteśmy przodującym liderem, nawet jeśli są to tylko komiksy, ale dobre komiksy są lepsze niż marne podręczniki z regułkami w stylu „ co poeta miał na myśli”.

Galijski hit komisu

Galijski hit komisu

Są tacy szczęśliwcy, którzy choć raz w życiu mogli widzieć przygody największych w dziejach świata wojowników, czy to na komiksie, czy serialu, czy nawet na dużym kinowym ekranie. Mowa o sprytnych i niesfornych, rubasznych Gallach, Gallach którzy pomimo podbojów Juliusz Cezara, grali mu na nosie. Ów bohaterowie to wiekopomne dzieło panów  René Goscinnego – scenarzysty pierwszych dwudziestu czterech albumów, oraz  Alberta Uderzo, autora rysunków, oraz samego scenariusz do albumu dwudziestego piątego. Komiksy te ogólnie opowiadane są przygodami postaci samego Asterixa lub Asteriksa, Asteriks jest członkiem plemienia Gallów, domieszkujących w  małej wiosce, jedynej część kraju nie zajętej przez kohorty rzymskich legionów Juliusza Cezara.

Przygodom i zmaganiom Asteriksa częstokroć dotrzymują kroku przyjaciele, jak na przykład Obeliks ze swoim wiernym psem Idefiksem oraz szurnięty druid Panoramiks. Asteriks to typ dosyć nie szczególnie wielkiego wzrostu, o blond włosach i sumiastych wąsach, czerwonych spodniach, brązowych butach, czarnej koszuli przepasanej pasem, a na głowie osadzony jest hełm z dwoma debilnie wyglądającymi, białymi skrzydełkami jak u Hermesa. Zwykł nosić przytroczoną do pasa manierkę ze sławetnym „magicznym napojem” robionym przez druida Panoramiksa, jako że napój ów dawał niebywałą siłę temu, kto go zażył.

Do pasa prócz tego ma przytroczony miecz, zresztą i tak mało używany, a to za sprawką magicznego napoju, miecz nie jest konieczny z chwilą zażycia jego. Niemniej jest to swego rodzaju znak podległości, kiedy bohater „poddaje się”, wówczas wyciąga miecz i ciska nim pod nogi. Jego przyjaciel Obelisk, znany jako „dostawca menhirów”, przyjaciel. Z usposobienie łagodny, ale lubujący się w najzwyklejszych bijatykach, będąc dzieckiem wpadło mu się do kotła, pełnego magicznego wywaru od tamtej pory ma nieokiełznaną siłę. Jego słynnym porzekadłem są słowa „ Ale głupi ci Rzymianie”, co jest śmieszne, jako że on sam odziany jest w spodnie w biało-niebieskie pasy.

Komiks po Japońsku

Komiks po Japońsku

Komiksy są bardzo starą formą wyrażania świata, opinii, oraz emocji przez ludzi i dla ludzi, jedną z form komiksu jest wywodząca się z kraju kwitnącej wiśni (Japonia), styl komiksowy – rysunkowy Manga, zwany czasami też Anie, jest on nader charakterystyczny i rozpoznawalny wielce. Albowiem prym wiedzie tutaj znamienita linia a nie treść formy, w ogóle cały układ planszowo – sytuacyjny jest odmienny zgoła aniżeli w zachodnim, znanym nam dotąd komiksie.

Jako że plansze tego gatunkowego dzieła czytać powinno się od strony prawej, w kierunku strony lewej, zupełnie tak jak ujęte jest to wielowiekową  tradycją japońskiego pisma. Dzieła te balansując na krawędzi bardzo realistycznej kreski, a komiksowego ujęcia stylu, tworzą efekt iż, postaci zwykle mają cech typowo „wschodnie” ponadto cechą szczególną są ich nad wyraz duże oczy. Jest to zresztą od czasów Hipisowskich cecha Charakteryzująca style Japońskiej Mangi i Animy, ma to swoje konotacje z maniery ojca tego stylu, autora Astro Boya, który w sposób manierystyczny” naśladował” styl kreskówek wytwórni Walta Disneya. Typowe przykłady stylu Manga i Anie to utwory pod tytułem: Naruto, Czarodziejki z księżyca, czy też sławetna Akira.

Style te są dosyć luźne, dlatego ich kanwa nie stanowi zwykle ściśle określonej reguły, czy też określonego schematu. Zwykle bywa tak że postaci oraz opowiadane nimi historie są odmienne i nie muszą tworzyć jednego ciągu, czy też całości fabuły opowieści. Dowodem i znakomitym przykładem takiego, swobodnego podejścia „Tenchi Muyo” – seria która to składa się z  aż trzynastu rozmaitych i diametralnie odmiennych historii, toczących się wokół głównego bohatera którym jest Tenchi oraz jego przyjaciele. W jednym przypadku postaci razem się znają, ba tworzą wspólne rzeczy, zaś druga historia pokazuję odwrotne sytuacje, jakby to była alternatywna rzeczywistość. Z tego też to powodu ten styl, ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników, ale to raczej wychodzi temu stylowi na dobre, jest popularny.

Najbardziej kasowe komiksy

Najbardziej kasowe komiksy

Niekrótki przecież wcale wykaz najbardziej kasowych komiksów na świecie w historii komiksu i kina, przedstawia się w sposób następujący. Miejsce pierwsze, zdecydowanie  poprzez knock out, zajmuje: Batman – oryginał angielski brzmi – The Batman albo też The Bat-man, a po Polsku znaczy to dokładnie człowiek-nietoperz. Cała rzecz opowiada historię niejakiego Bruce’a Wayne’a, bohatera z resztą mnóstwa innych komiksów, wydawanych dzięki firmie amerykańskiej DC Comics, nomen omen, postać ta jest protoplastą wielu seriali i filmów, albowiem seria Batman wraz z równie wielkim Supermanem  należą do ścisłej, względem popularności czołówki znanych bohaterów komiksowych. Baa! Obaj bez wątpienia są  super – bohaterami, których naczelną misją jest walka ze złem, ponadto pomoc ludziom. Batman nie posiada jednak w przeciwieństwie do innych super – bohaterów, jakichkolwiek nadludzkich „mocy”, swoje zdolności, on  zawdzięcza jedynie super treningom fizycznym, a także szczególnym  gadżetom. Jest on swego rodzaju ideałem, super detektywem w komiksowym imperium które go wydało na świat, jego powinnością jest dbać o ład i porządek w mieście, jakże mrocznym Gotham City – super metropolii. Na początku Batmana ukazani w  The Detective Comics nr 27 w roku 1939 w miesiącu maj. Znawcy tematu powiadają iż ów bohatera stworzyli pospołu panowie – Bob Kane, a także Bill Finger, niemniej obecnie tylko Kane jest oficjalnie wymienianym autorem. Komiks – Batman uznano jako największy przykład super-bohatera w dziejach przez magazyn tematyczny SFX. Z początkiem tego stulecia w Polskiej stolicy odnaleziono pierwsze amerykańskie wydanie komiksu Batmana, komiks zakupił podczas pobytu w Stanach,  39 roku i od powrotu do kraju nietknięty przeleżał go w domu, by następnie zostać sprzedanym jednemu z warszawskich sklepów komiksowych. Komiks wart jest, Bagatelka, 150 000 dolarów i jest unikalnym tego typu ewenementem na naszym kontynencie, przyznaje tożsamo, wraz z autentycznością komiksu wydawnictwo amerykańskie.

Obrazki codzienności

Obrazki codzienności

Obrazki, dymki, dymki, obrazki czyli najzwyklejszy w świecie komiks to historia, opowiadana za pomocą średni kilku, kilkunastu albo więcej plansz  rysunkowych o spójnej narracji, ponadto opisane są na  marginesach lub w ramkach tekstem opisującym, ale też zawiera dialogi zwykle w tak zwanych” dymkach” – co jest typową regułą komiksową. Owa forma wyrażania rzeczy jest znana już od dawien, dawna, ba, nawet w średniowieczu, kiedy to spisywano historie obrazkowe z niewielkimi, adekwatnymi komentarzami, pospołu sławiące bohaterskie czyny panów rycerzy, królów, albo historie świętych. Niemnie ówcześnie były to „mało-nakładowe” formy kominiarstwa, z bardzo prozaicznej przyczyny, nie było druku wówczas, księgi spisywano ręcznie.

Tym niemniej wraz z początkami XIX wieku, kiedy to utrwalił się powszechnie druk jako forma informacji, wtedy komiks, jako rysunkowe historie począł się de facto tworzyć na nowej płaszczyźnie, albowiem poczęto publikować w codziennych wydaniach ówczesnych gazet krótki obrazkowe, odcinkowe serie historyjek. Zwykle były to satyry i pamflety stąd angielska nazwa comics – komiczny, śmieszny. Wiek XX Ustalił zasady, krótką i zwartą budowę jako rezultat kilku obrazów na pasku, ponadto dymki z tekstami. Comikbook z początku jak te w zeszytach i prasie były czarno białe, np. Yellow Kid, Hogan’s Alley.

W kraju nad Wisłą  pierwsze komiksy, historyjki obrazkowe poczęły pojawiać się w latach 20 i 30 ubiegłego wieku. Zaś jako pierwszy utwór tego typu, należałoby uznać sławetne dzieło pod tytułem „Koziołek Matołek”, autorstwa Kornela Makuszyńskiego i Walentynowicza, to właśnie oni po raz pierwszy na naszym gruncie stworzyli historię obrazkową opatrzoną komentarzem tekstowym. Po wojnie, w Kraju już sama nazwa „komiks” niemile była widziana oczami władze komunistycznych, niemniej tworzono oficjalnie dzieła , wcale nie gorsze, tak zwane – historyjki obrazowe jak Tytus, Romek i Atomek, ponadto zbiory kolorowych zeszytów, jak znany „Kapitan Żbik”, oraz parę innych „MO”.

« Older Entries

  • Komiksy

      Każdy z na w młodości fascynował się komiksami. Mówię tutaj o pokoleniu obecnych trzydziestolatków i starszych, każdy chyba pamięta wspaniałe serie Kajko i Kokosza, Tytusa, Romka i Atomka w kultowej serii z Papcio Chmielem na czele, czy wspaniałą serię Thorgala i jego zapierające dech w piersiach przygody. Obecnie komiksy z tych starych serii uzyskują astronomiczne kwoty i są sprzedawana na aukcjach internetowych nawet po kilkaset złotych. Trudno w to uwierzyć, ale gdybym wtedy wiedział, że tak będzie dzisiaj sprzedając swoje komiksy zarobiłbym na całkiem przyzwoity samochód, ponieważ ich ilość można liczyć w setkach sztuk. Pamiętam jak wymienialiśmy się komiksami i znaczkami, to był czysty handel zamienny, sztuka za sztukę, czasami za więcej w zależności, jak komu zależało na danej pozycji. Generalnie bardzo dużym powodzeniem cieszyły się komiksy z serii Thorgala, przygody wikinga w Krainie Lodów czy upiornych zielonookich istota były wspaniałe i połykało się te komiksy jednym tchem. Do dzisiejszego dnia pozostała mi słabość do tego rodzaju sztuki i jak tylko jakiś komiks wpada mi w ręce to z chęcią go czytam. Generalnie chyba coś w tym jest, że mówi się że faceci to małe dzieci. Komiksy wykształciły we mnie jeszcze jedną pozytywną cechą, to że ogólnie lubię czytać. Pamiętam również komiks bardzo grupy o przygodach pewnego stworka. Nazywał się bodajże Schiller. Tak komiksy to zdecydowanie wspaniałe książki i ich autorom należą się wielkie słowa uznania. Obecnie już nie śledzę tego rynku, więc nie wiem jak to wygląda na dzień dzisiejszy ale mogę założyć że wśród komiksów prym wiodą super bohaterowie z amerykańskich powieści, którzy nie mają zupełnie nic wspólnego ze wspaniałymi komiksami minionej epoki. Generalnie każdego namawiam do zapoznania się ze starymi komiksami, zapewne znajdziecie tam wiele rozrywki i specyficznego poczucia humoru, które zdecydowanie ułatwia nam wszystkim życie. grafik komputerowy | wodzirej lub dj | loty balonem prezent | darmowe przerabianie zdjęć i fotek super efektami graficznymi | disco polo 2011 | filmy na komórkę | filmy online | słoń i mikser